Informacje

Jechał mimo zakazu - na rozprawę w trybie przyspieszonym poczeka w policyjnym areszcie

Data publikacji 09.03.2026

Wczoraj dzielnicowi z Jedwabnego zatrzymali kierowcę, który jechał mimo orzeczonych zakazów sądowych. Mężczyzna został zatrzymany mimo przepisowej jazdy, bo policjanci wiedzieli, że nie powinien kierować autem. Na rozprawę w trybie przyspieszonym 43-latek poczeka w policyjnym areszcie. Zgodnie z przepisami złamanie zakazu sądowego jest przestępstwem, za które grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

W niedzielę tuż przed 13, dzielnicowi z Jedwabnego na jednej z ulic w Przytułach zatrzymali do kontroli Volvo. Samochodem jechał 43-latek, o którym policjanci wiedzieli, że ma sądowy zakaz i nie powinien prowadzić. Mężczyzna powiedział policjantom, że jest świadomy zakazu prowadzenia jednak nie widzi nic złego w swoim zachowaniu, przecież musi jakoś się przemieszczać. Jak wynika z uzyskanych przez policjantów informacji 43-latek ma dwa zakazy sądowe. Pierwszy orzeczony został w listopadzie 2024 roku i ważny jest dwa lata. Drugi jest z kwietnia 2025 roku i obowiązuje przez kolejne 3 lata. Volvo którym kierował 43-latek zostało przekazane właścicielowi, a on sam trafił do policyjnego aresztu. Tam poczeka na rozprawę w trybie przyspieszonym, wyznaczoną na jutro. Już dziś usłyszał zarzut jazdy pomimo orzeczonych zakazów sądowych.

Edytowano 10.03.26

We wtorkowe popołudnie na rozprawie w trybie przyspieszonym sąd orzekł 43-latkowi dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, zasądził 5 tysięcy grzywny w formie świadczenia na fundusz pomocy pokrzywdzonym i pomocy penitencjarnej oraz koszty sądowe. Sąd orzekł też 5 miesięcy bezwzględnego więzienia.

Powrót na górę strony