Trzeźwy poniedziałek okazał się nietrzeźwy
Łomżyńscy policjanci "drogówki" prowadzili wczoraj wzmożone kontrole stanu trzeźwości kierowców. Wszystko odbywało się w ramach działań pod nazwą „Trzeźwy Poniedziałek”. Policyjna akcja miała na celu wyeliminowanie z ruchu drogowego kierowców, którzy zdecydowali się wsiąść za kierownicę po alkoholu. Wszystko to z myślą o bezpieczeństwie podróżujących.
Łomżyńscy policjanci, wczoraj od wczesnych godzin porannych, prowadzili wzmożone kontrole stanu trzeźwości kierowców. Wszystko odbywało się w ramach działań pod nazwą "Trzeźwy Poniedziałek". Policyjna akcja, w której udział brali mundurowi z drogówki, miała na celu wyeliminowanie z ruchu drogowego nietrzeźwych kierowców. W akcji wzięło udział 16 policjantów. Przebadali oni 758 osób. 4 kierowców zlekceważyło prawo i zdecydowało się prowadzić pojazd będąc po alkoholu. Kierujący Oplem 52-latek jadący ulicą Włościańską w Piątnicy od razu stracił swoje prawo jazdy. Mężczyzna mając w swoim organizmie blisko 0,3 promila alkoholu odpowie za wykroczenie jazdy w stanie po użyciu alkoholu. Zagrożone jest to karą aresztu lub grzywny minimum 2500 zł, 15 punktami karnymi oraz zakazem prowadzenia pojazdów od 6 miesięcy do 3 lat.
Kolejnych trzech kierowców odpowie za przestępstwo jazdy w stanie nietrzeźwości, za co grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Jako pierwszy zatrzymany został kierowca samochodu ciężarowego nauki jazdy. Za kierownicą siedział 39 - letni kursant robiący prawo jazdy na kategorię C i C+E. Mieszkaniec województwa mazowieckiego miał ponad 1,6 promila alkoholu w organizmie. Mężczyźnie policjanci zatrzymali prawo jazdy kategorii B. Instruktor jazdy był trzeźwy. Policjanci ustalają jego odpowiedzialność karną. Kolejnym był zatrzymany kierujący BMW. Kontrola miała miejsce na ulicy Szosa do Mężenina. 40 - latek prowadził auto mimo, że w swoim organizmie miał blisko 1,6 promila alkoholu. Mężczyźnie policjanci zatrzymali prawo jazdy, a jego BMW zostało zholowane na parking strzeżony. Kolejnym kierowcą, który stracił prawo jazdy był zatrzymany w Nowych Kupiskach kierowca Opla. 36 - latek przekroczył prędkość o 13 kilometrów na godzinę, w miejscu gdzie maksymalna prędkość to pięćdziesiąt kilometrów na godzinę. Mało tego, badanie na zawartość alkoholu wykazało, że mężczyzna ma 1,5 promila alkoholu w swoim organizmie. Zarówno 36 - latek jak i pojazd, którym jechał przekazany został osobie wskazanej przez mężczyznę. Za wykroczenie drogowe 36 - latek przyjął mandat w wysokości 100 złotych. Jego konto zasiliły dwa dodatkowe punkty.