Informacje

"Źle się czuł" i wezwał patrol. Odpowie przed sądem za bezpodstawne wezwanie!

Data publikacji 14.05.2026

Bezpodstawne wezwanie Policji na interwencję wiąże się z konsekwencjami prawnymi! Przekonał się o tym 39-letni mieszkaniec gminy Łomża, który będąc pod wpływem alkoholu wywołał nieuzasadnione czynności zarówno funkcjonariuszy Policji jak i załogi pogotowia ratunkowego. Sprawa mężczyzny trafi do sądu.

Policjanci wzywani do podjęcia interwencji zupełnie bez uzasadnienia, mogliby w tym czasie pilnować porządku w innych miejscach, a nawet nieść pomoc naprawdę potrzebującym osobom. Policjanci co dzień realizują wiele interwencji, które zgłaszane są za pośrednictwem numeru alarmowego 112. Część z nich dotyczy zdarzeń drogowych, inne nieporozumień rodzinnych. Każde zgłoszenie mundurowi traktują bardzo poważnie.

Tak był też wczoraj. Dyżurny łomżyńskiej komendy Policji odebrał bardzo poważnie brzmiące zgłoszenie. Na numer alarmowy zadzwonił 39-letni mieszkaniec gminy Łomża. W słuchawce telefonu dyspozytor usłyszał, że zgłaszający bardzo źle się czuje, wymiotuje, jest sam w domu i potrzebuje pomocy. Policjanci w obawie o jego życie i zdrowie natychmiast podjęli interwencję i pojechali pod wskazany adres. Na miejsce wezwano także załogę pogotowia ratunkowego. Okazało się, że wzywający pomocy 39-latek jest w ciągu alkoholowym. Mężczyzna powiedział mundurowym, że pije od kilku dni, korzystając z okazji, że jego matka jest na wyjeździe. 39-latek został zbadany przez ratowników i nie wymagał on ani pomocy ani tym bardziej hospitalizacji. Mało tego medycy oświadczyli, że to już któraś z rzędu niczym nie uzasadniona interwencja u tego mężczyzny. Z racji na silne upojenie alkoholowe 39-latka, policjanci podjęli decyzję o przewiezieniu go do komendy, celem wytrzeźwienia. Policjanci sporządzili też wniosek do sądu za nieuzasadnione wezwanie służb. 

Przypominamy zgodnie z Kodeksem Wykroczeń, każdy kto, chcąc wywołać niepotrzebną czynność, fałszywą informacją lub w inny sposób wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 zł. Pamiętajmy, że angażując służby do fałszywych zgłoszeń odbieramy pomoc tym, którzy jej naprawdę potrzebują.

Powrót na górę strony