Jechał motocyklem na jednym kole - stracił prawo jazdy
Ze zdecydowaną reakcją policjantów spotkał się 23-latek z Łomży, który przejeżdżał przez skrzyżowanie motocyklem jadąc na jednym kole. Za brawurową jazdę mężczyzna odpowie przed sądem. Policjanci zatrzymali 23-latkowi prawo jazdy.
Wczoraj, przed 19, policjanci z łomżyńskiej patrolówki zauważyli mężczyznę na motorze, który wjeżdżając na skrzyżowanie ulic Dworcowej i Alei Legionów jechał na jednym kole, stwarzając tym samym zagrożenie dla siebie oraz innych użytkowników drogi. Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali brawurowo jadącego kierowcę. Okazał się nim 23-latek z Łomży. Kierujący Yamahą odmówił przyjęcia mandatu, dlatego też policjanci sporządzili stosowną dokumentację i skierują sprawę do sądu. Za bezpośrednie zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego funkcjonariusze zatrzymali 23-latkowi prawo jazdy .
Przypominamy i apelujemy do kierowców - brawurowa i niebezpieczna jazda może doprowadzić do tragedii. Osoby, które lekceważą przepisy traktując drogi publiczne jak tor wyścigowy muszą się liczyć z surowymi konsekwencjach prawnymi.
Dla przypomnienia!
Od 3 marca 2026 roku w Polsce jazda na jednym kole po drogach publicznych, w strefach zamieszkania i ruchu jest wprost zabroniona. Grozi za to mandat od 1500 do nawet 5000 złotych, utrata prawa jazdy na 3 miesiące oraz możliwe wyższe składki ubezpieczeniowe. Nowy przepisy dotyczą artykułu 86c Kodeksu wykroczeń, który mówi o surowych karach za celowe oderwanie koła od nawierzchni. Grozi za to:
- Minimum 1500 zł grzywny za samo naruszenie (uniesienie koła).
- Minimum 2500 zł grzywny w przypadku stworzenia zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
- Zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące.
Należy tu zaznaczyć, że nowe przepisy traktują jazdę na jednym kole analogicznie do driftu – jako celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg lub utratę kontroli. Przepis ten obowiązuje na drogach publicznych, w strefach zamieszkania i strefach ruchu.
