Złodzieje złomu w rękach policji
Łomżyńscy kryminalni ustalili i zatrzymali dwóch mieszkańców Łomży, którzy dopuścili się kradzieży na terenie jednej z firm w Jedwabnem. Łączne straty oszacowano na 26 tysięcy złotych. Obaj mężczyźni usłyszeli już zarzuty, jednak policjanci nie wykluczają ich rozszerzenia. Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności. Jeden z zatrzymanych działał w warunkach recydywy, co może skutkować podwyższeniem kary nawet o połowę. Przy drugim z mężczyzn funkcjonariusze ujawnili narkotyki.
Sprawcami okazali się dwaj mieszkańcy Łomży w wieku 31 i 33 lat. 31-latek został zatrzymany w swoim domu, natomiast 33-latka mundurowi zatrzymali w jednej z przychodni lekarskich. Jak ustalili śledczy, na przełomie roku mężczyźni kradli złom z terenu jednej z firm w Jedwabnem. Ich łupem padły blisko 3 tony złomu o łącznej wartości 20 tysięcy złotych. Dodatkowo ukradli dwie kamery warte około tysiąc złotych. Podczas kradzieży przecięli plandeki naczep trzech samochodów ciężarowych, sprawdzając, co znajduje się w ich wnętrzu. Z jednej z naczep ukradli znajdujące się tam aluminiowe elementy, które później sprzedali na skupie złomu. Zniszczone plandeki naczep oszacowano na 5 tysięcy złotych. Jak się okazało, 31-latek był już wcześniej karany za podobne przestępstwo umyślne i odbywał karę pozbawienia wolności. W związku z tym odpowie w warunkach recydywy. Podczas zatrzymania 33-latka policjanci znaleźli przy nim amfetaminę. Z uwagi na podejrzenie, że mógł prowadzić pojazd pod wpływem narkotyków, pobrano od niego krew do badań. Obaj mężczyźni usłyszeli już zarzuty – 31-latek dwa, natomiast 33-latek trzy. Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że zarzuty mogą zostać rozszerzone.
