Informacje

"To nie był dobry pomysł, tato"

Data publikacji 17.11.2025

Kierowca volvo nie zatrzymał się do kontroli i zaczął uciekać. Mundurowi po krótkim pościgu zatrzymali 35-latka. Okazało się, że razem z mężczyzną w pojeździe było dwoje dzieci, które podróżowały bez wymaganych fotelików. Za niezatrzymanie się do kontroli grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna odpowie też za wykroczenie drogowe. Należy jednak pamiętać, że poza konsekwencjami prawnymi, brak fotelika zagraża zdrowiu i życiu dziecka - także narażenie dzieci na niebezpieczeństwo też będzie przedmiotem postępowania prowadzonego przez policjantów.

Wczoraj tuż przed 9, łomżyńscy policjanci otrzymali zgłoszenie, że w kierunku Piątnicy jedzie volvo, w którym przewożone są małe dzieci bez wymaganych fotelików. Policjanci z ruchu drogowego zauważyli opisany pojazd na terenie gminy Piątnica i chcieli zatrzymać auto do kontroli. Jednak siedzący za kierownicą mężczyzna zlekceważył polecenia policjantów i zaczął uciekać. Mężczyzna prowadził pojazd z dużą prędkością jadąc środkiem jezdni. W pewnym momencie skręcił w drogę polną. Po przejechaniu kilkunastu metrów volvo zatrzymało się. Kierujący nim mężczyzna wysiadł i razem z dziećmi ruszył w kierunku lasu. Gdy policjanci zatrzymali ich, jedno z dzieci powiedziało, że "to nie był dobry pomysł, tato". Kierowcą okazał się, 35-letni mieszkaniec powiatu łomżyńskiego. Mężczyzna uparcie twierdził, że ani nie słyszał ani nie widział wydawanych przez mundurowych sygnałów do zatrzymania. Potem jeszcze kilka razy zmieniał swoją wersję, ostatecznie powiedział policjantom, że chciał z dziećmi iść na spacer. Badanie alkomatem wykazało, że 35-latek był trzeźwy. Policjanci potwierdzili też fakt, że w pojeździe nie było wymaganych fotelików do przewożenia dzieci.

Zgodnie z kodeksem karnym za niezatrzymanie się do kontroli drogowej grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna odpowie też za wykroczenie drogowe. Należy jednak pamiętać, że poza konsekwencjami prawnymi, brak fotelika zagraża zdrowiu i życiu dziecka - także narażenie dzieci na niebezpieczeństwo też będzie przedmiotem postępowania prowadzonego przez policjantów. Dlatego zarzuty wobec 35-latka mogą zostać rozszerzone.

Powrót na górę strony