Aktualności

85-latka od razu wiedziała, że rozmawia z oszustem

Data publikacji 05.08.2022

Niezwykłą trzeźwością umysłu wykazały się mieszkanka Łomży, która wczoraj nie dała się nabrać oszustom. Odebrała telefon od mężczyzny podającego się za policjanta centralnego biura śledczego, który prosił o pieniądze, aby rozpracować szajkę fałszywych kurierów. 85-latka od razu rozłączyła się mówiąc swojemu rozmówcy, że z oszustami nie rozmawia. Dzięki temu nie straciła swoich oszczędności życia.

Wczoraj po 13 do łomżyńskich policjantów zgłosiła się 85-letnia mieszkanka Łomży. Seniorka powiedziała, że po 12 na jej telefon stacjonarny zadzwonił młody mężczyzna. Przedstawił się jako policjant centralnego biura śledczego. Poprosił o dyskrecję i pomoc w rozpracowaniu fałszywych kurierów, którzy wyłudzają świadczenia z zakładu usług społecznych. Potrzebował do tego, 50 tysięcy złotych. Gdy tylko 85-latka usłyszała sumę, powiedziała rozmówcy, że ona z oszustami nie rozmawia. Po czym rozłączyła się. Seniorka od razu poinformowała o całym zdarzeniu łomżyńskich policjantów.

W tym przypadku pokrzywdzona zorientowała się, że ktoś próbuje ją oszukać. Niestety nie wszystkim się to udaje. Dlatego ponawiamy apel o rozwagę. Przekazywanie obcym jakichkolwiek pieniędzy z reguły związane jest z oszustwem. Przestępcy nieustannie modyfikują metody działania, choć główny cel rozmowy pozostaje niezmienny: wzbudzić zaufanie i skłonić do przekazania pieniędzy. Zmieniają się jedynie historie, które każdorazowo oszuści dostosowują do sytuacji. Bez względu na to, co senior słyszy w słuchawce telefonu zawsze pada pytanie o pieniądze. To właśnie znak, że mamy do czynienia z oszustwem.

Powrót na górę strony