Aktualności

Jeden z nietrzeźwych kierowców uszkodził lusterko, drugi nie miał prawa jazdy, a trzeci jechał od krawędzi do krawędzi jezdni

Data publikacji 04.08.2022

Tylko wczoraj łomżyńscy policjanci zatrzymali trzech nietrzeźwych kierowców. Jeden z nich wpadł, bo uszkodził lusterko w innym aucie. On też okazał się niechlubnym rekordzistą. Badanie wykazało, że miał ponad 1,7 promila alkoholu w organizmie. Zgodnie z kodeksem karnym za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi do 2 lat pozbawienia wolności.

Pierwszy z nietrzeźwych kierowców wpadł przed południem, gdy na wysokości Elżbiecina zjechał na przeciwległy pas ruchu i uszkodził lusterko w mijanym aucie. Po kolizji nie zatrzymał się, tylko pojechał dalej. Szybko został zatrzymany, bo całą sytuację widzieli policjanci jadący tą trasą. Badanie alkomatem 35-latka wykazało ponad 1,7 promila alkoholu w organizmie. Mieszkaniec Bydgoszczy od razu stracił prawo jazdy. Odpowie też za popełnione wykroczenie.

Drugi nietrzeźwy kierowca został zatrzymany w Piątnicy. Policjanci z posterunku zauważyli audi, którego młody kierowca próbował włączyć się do ruchu wyjeżdżając z ulicy Szkolnej. Gdy tylko zobaczył, że obserwują go policjanci gwałtownie przyspieszył. Policjanci postanowili sprawdzić powód takiego zachowania i zatrzymali audi do kontroli. Za kierownicą siedział 19-latek, od którego mundurowi wyczuli alkohol. Badanie alkomatem wykazało u mieszkańca powiatu łomżyńskiego blisko 1,2 promila alkoholu w organizmie. Nastolatek przyznał też, że nie ma uprawnień do kierowania pojazdami.

Trzeciego nietrzeźwego kierowcę zatrzymali policjanci oddziału prewencji z Białegostoku, którzy akurat wczoraj pełnili służbę w Łomży. Po 19 na Szmaragdowej zauważyli mężczyznę jadącego motorowerem. Jechał całą szerokością jezdni. W trakcie kontroli wyszedł na jaw powód takiej jazdy. Badanie alkomatem 58-latka wykazało 1,5 promila alkoholu w organizmie.

Wszyscy za swoje zachowanie odpowiedzą teraz przed sądem. Zgodnie z kodeksem karnym za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi do 2 lat pozbawienia wolności.  

Powrót na górę strony