Aktualności

Pijani na drogach naszego powiatu! Policja apeluje o rozwagę!

Data publikacji 01.08.2022

Pomimo wielu apeli i ostrzeżeń mundurowych, nadal są wśród nas tacy, którzy decydują się kierować pojazdami pod wpływem alkoholu. Tylko wczoraj łomżyńscy policjanci zatrzymali troje takich nieodpowiedzialnych kierowców. Funkcjonariusze niezmiennie apelują o zachowanie rozwagi.

Pomimo ciągłych apeli, niektórzy nadal decydują się kierować pojazdem będąc pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusze łomżyńskiej jednostki Policji, tylko wczoraj zatrzymali troje takich kierowców.

Do pierwszej kontroli doszło przed południem w Starym Cydzynie. Kierująca oplem przekroczyła dopuszczalną w tym miejscu prędkość o 34 kilometry na godzinę. Bardzo szybko okazało się też, że 33-latka siedząca za kierownicą jest nietrzeźwa.Badanie alkomatem wykazało, że mieszkanka Łodzi prowadziła auto mając 1,6 promila alkoholu w organizmie. Kobieta straciła prawo jazdy.

Po 19 policjanci dostali sygnał, że w kierunku Niwkowa jedzie deawoo, którego styl jazdy świadczyć może o tym, że kierowca jest pijany. Policjanci zauważyli wskazany w zgłoszeniu pojazd w Bronowie. Kierujący nie potrafił utrzymać prostego toru jazdy. Mundurowi zatrzymali auto. W trakcie rozmowy policjanci wyczuli od kierowcy alkohol, mimo to 52-letni kierowca nie wyraził zgody na poddanie się badaniom na zawartość alkoholu. Mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie została pobrana mu krew, a następnie trafił do policyjnego aresztu. Do wyjaśnienia sprawy policjanci zatrzymali mu też prawo jazdy.

Kolejne zgłoszenie o najprawdopodobniej nietrzeźwym kierowcy wpłynęło tuż przed godziną 23. Świadek oświadczył, że z parkingu przyległego do terenu, gdzie odbywał się koncert, próbuje wyjechać subaru, którego kierowca może być nietrzeźwi. O wszystkim zostali powiadomieni pełniący tam służbę kryminalni. Badanie alkomatem wykazało u 49-letniego kierowcy ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna również stracił prawo jazdy.

Teraz wszyscy za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowiedzą przed sądem.

Powrót na górę strony