Aktualności

Policjanci zatrzymali 51-latka za skatowanie psa

Data publikacji 09.09.2021

Łomżyńscy policjanci zatrzymali nietrzeźwego mężczyznę, który skatował swojego psa. Zakrwawiony zwierzak nie mógł poruszać się o własnych siłach. W takim stanie znalazł go w mieszkaniu syn 51-latka. Pies trafił do weterynarza, a jego oprawca do policyjnego aresztu. Mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem. Za to przestępstwo grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

W poniedziałek, po południu, łomżyńscy policjanci otrzymali zgłoszenie o nietrzeźwym mężczyźnie, który skatował psa. Do zdarzenia doszło w mieszkaniu na osiedlu Południe. Jeszcze przed przybyciem mundurowych członkowie rodziny zabrali zwierzę do weterynarza. Z relacji zgłaszającego wynikało, że po powrocie do mieszkania znalazł zakrwawionego psa, który leżał i nie był w stanie podnieść się o własnych siłach. Jak ustalili policjanci za znęcanie się nad czworonogiem odpowiedzialny jest ojciec, który w tym czasie przebywał w mieszkaniu. 51-latek był pod wyraźnym wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało, że miał on blisko 1,5 promila alkoholu. Mężczyzna przyznał policjantom, że kopnął psa, bo ten ugryzł go, kiedy otwierał lodówkę. Siła uderzenia była tak duża, że zwierzę ratując się, zerwało karnisz z firankami. W międzyczasie do zgłaszającego zadzwonił brat, z informacją o wstępnych obrażeniach psa. Okazało się, że zwierzę ma uszkodzone oko, wybite zęby i podejrzenie złamania kręgosłupa. Te urazy potwierdziła również opinia weterynarza. Policjanci zatrzymali 51-letniego mieszkańca Łomży, który trafił do policyjnego aresztu. Następnego dnia usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem. Za to przestępstwo ustawa o ochronie zwierząt przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.

  • Wizjer policyjny, przez który widać leżące mężczyznę, zatrzymanego w policyjnym areszcie.
  • Policjant w ubraniu cywilnym, ma założoną kamizelkę odblaskową z napisem policja. Zakłada kajdanki osobie zatrzymanej.
  • Policjanci prowadzą zatrzymanego
Powrót na górę strony