Fałszywy wnuczek zatrzymany - Aktualności - KMP Łomża

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Fałszywy wnuczek zatrzymany

Data publikacji 28.11.2014

Fałszywy wnuczek zatrzymany art img

Podlascy policjanci zatrzymali 21-latka podejrzanego o oszustwo metodą „na wnuczka”. Mężczyzna wyłudził od starszej kobiety 20 tysięcy złotych w celu rzekomego zakupu leków na leczenie nowotworu. 21-latek usłyszał już zarzuty, a wczoraj sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy.

Policjanci z Komendy Wojewódzkiej w Białymstoku i z Komendy Miejskiej w Łomży zatrzymali 21-latka podejrzanego o oszustwo metodą „na wnuczka”. Na początku września mężczyzna zadzwonił do mieszkającej w Łomży 85-letniej kobiety i przedstawił się jako jej wnuk. Oświadczył, że właśnie wraca od lekarza, gdzie zdiagnozowano u niego ciężką chorobę nowotworową i potrzebuję pilnej pożyczki na leczenie. Rzekomy wnuczek poprosił o przesłanie „drobnej” kwoty 20 tysięcy złotych. 85-latka dała się przekonać i uwierzyła mężczyźnie. Staruszka nie podejrzewając niczego, przesłała pieniądze na podany przez dzwoniącego adres. Dopiero kilka godzin później zorientowała się, że padła ofiarą oszusta. Wtedy o całym zdarzeniu powiadomiła Policję. Mundurowi zatrzymali rzekomego wnuczka w miniony wtorek. 21-latek usłyszał już zarzut, a wczoraj sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy.

Niestety w dalszym ciągu starsze osoby są nagabywane przez przestępców i padają ofiarami oszustw metodą „na wnuczka”. Wczoraj oszuści kilkukrotnie dzwoniąc do mieszkańców Białegostoku, próbowali podszywać się pod członków rodziny i wyłudzić pieniądze. Niestety w jednym przypadku udało im się oszukać 72-letnią kobietę. Uwierzyła w informacje przekazane jej przez telefon przez rzekomą córkę, która powiedziała, że uczestniczyła w wypadku i potrzebuje 80 tysięcy złotych na kaucję. Starsza pani kierując się otrzymanymi telefonicznie instrukcjami przekazała pieniądze nieznanemu mężczyźnie i w ten sposób straciła oszczędności. Łupem oszustów padło prawie 32 tysiące złotych. Trzy inne osoby wykazały się rozwagą i nie dały się oszukać. 64-latka nagabywana przez rzekomą wnuczkę oświadczyła, że musi zadzwonić do jej matki, aby potwierdzić prawdziwość otrzymanych informacji. To spowodowało, że oszustka przerwała połączenie i więcej nie dzwoniła pod ten numer. Kolejna kobieta, 72-latka, dzwoniącej nieznajomej powiedziała wprost, że nie dysponuje żądaną kwotą co skutecznie zniechęciło oszustkę do dalszej rozmowy na ten temat. W przypadku następnej, 81-letniej pani, niewiele brakowało, aby „wnuczka” osiągnęła swój cel. Starsza kobieta była już w banku przed okienkiem kasowym w celu wypłaty 50 tysięcy złotych, kiedy usłyszała rozmowę znajdujących się tam osób o częstych ostatnio przypadkach oszustw, których ofiarami padają ufni seniorzy. Dopiero wtedy 81-latka zdecydowała się przed przekazaniem pieniędzy potwierdzić u córki informację o rzekomym wypadku. Okazało się, że przebywająca w Kanadzie wnuczka nie brała udziału w żadnym zdarzeniu drogowym i w tej chwili spokojnie śpi we własnym domu. Wtedy kobieta zawiadomiła o zdarzeniu Policję.

Policjanci przypominają, że aby nie stać się ofiarą takiego przestępstwa musimy zawsze działać rozważnie i nie ulegać emocjom oraz kierować się zasadą ograniczonego zaufania do nieznanych nam osób, które pukają do naszych drzwi lub dzwoniąc podszywają się pod naszych bliskich. Bądźmy także podejrzliwi, gdy ktoś zasłaniając się pośpiechem ponagla nas do szybkiego podjęcia ważnych finansowych decyzji. Nie dajmy się również nabrać na zachrypnięty, zmieniony głos rzekomego wnuczka czy syna oraz nie przekazujmy pieniędzy obcym. Jednak najważniejsze jest, aby w takim przypadku zawsze najpierw skontaktować się z osobą, do której pożyczka ma trafić, a o każdej próbie wyłudzenia natychmiast informować Policję.

Pamiętajmy, że bezpośrednio po zakończeniu rozmowy z „rzekomym wnuczkiem” zanim wykonamy telefon na Policję bądź do rodziny należy sprawdzić, czy na pewno zakończyliśmy poprzednie połączenie tak, abyśmy nie rozmawiali w dalszym ciągu z oszustem.

Ponadto Policja prowadząc czynności nie prosi nigdy o przekazywanie żadnych pieniędzy ani wartościowych przedmiotów w celu „zastawienia pułapki” na sprawcę, czy też w jakimkolwiek innym celu. NIE DAJMY SIĘ OSZUKAĆ!

źródło – KWP w Białymstoku