Odpowie za fałszywy alarm - Aktualności - KMP Łomża

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Odpowie za fałszywy alarm

Data publikacji 31.07.2014

Łomżyńscy policjanci zatrzymali 40-latka, który powiadomił o nieprawdziwym podłożeniu ładunku wybuchowego w jednej z miejscowych galerii.  W akcji brali udział policjanci i pracownicy ochrony obiektu. Mężczyzna usłyszał już zarzuty. Teraz za swoje czyny odpowie przed sądem.

W miniony poniedziałek,  na numer alarmy 112 zadzwonił mężczyzna mówiąc, że w jednej z łomżyńskich galerii podłożony jest ładunek wybuchowy. Na miejsce natychmiast zostały skierowane patrole policji oraz przewodnik z psem wytresowanym do szukania materiałów wybuchowych. Spowodowało to podjęcie czynności przez policjantów jak też pracowników ochrony budynku, na szczęście alarm okazał się fałszywy. Sprawca był przekonany, że jest anonimowy. Nic bardziej mylnego, jeszcze tego samego dnia funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Łomży, zatrzymali „żartownisia”. Okazało się, że 40 – latek był pod znacznym wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie blisko 3 promile alkoholu. Już podczas pierwszej rozmowy z funkcjonariuszami 40- latek przyznał się do wykonania telefonu. Nie potrafił wyjaśnić motywów tego nieodpowiedzialnego zachowania. Wczoraj prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny oraz poręczenie majątkowe. Teraz mężczyzna za swoje postępowanie odpowie przed sądem. Grozi mu za to nawet do 8 lat więzienia.

Każdy sygnał o podłożeniu ładunku wybuchowego policjanci traktują bardzo poważnie. Z jednej strony sprawdzają, czy polega on na prawdzie, a z drugiej - kto jest jego autorem. Nikt, kto decyduje się na tego typu żart, nie może czuć się bezkarnie. Na pewno zostanie zidentyfikowany i odpowie za swoje nieopowiedziane zachowanie. W takich sytuacjach, ten niby „mały dowcip” każdorazowo kończy się poważnymi konsekwencjami. Należy pamiętać, że sprawca fałszywego alarmu odpowiada za przestępstwo z artykułu 224a kodeksu karnego. Przewiduje on karę od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo sprawca takiego zdarzenia może zostać obciążony znacznymi kosztami za ewentualną interwencję służb biorących udział w akcji.